Zmiany w 2019 roku

Rok mnie tutaj nie było !!!! Caluśki rok nie napisałam ani jednego wpisu!!! Ja się pytam, jak tak można? No widać, można.

Nie sądziłam, że zmiana miejsca zamieszkania będzie wiązała się z tyloma zmianami oraz ciągłym szukaniem. Szukaniem spokoju i tego wymarzonego szczęścia. – Tak cały czas myślałam.
Tylko nie o miejsce chodzi, a o ludzi, którymi się otaczasz. To oni dają to szczęście, spełnienie i miłość. Jakie to proste, prawda 🙂 ?

 

Myślałam, że uda mi się zrealizować plany biegowe i przebiegnę swój maraton i ultra maraton, bo przeprowadziłam się w końcu w moje wymarzone góry ( a oglądam je praktycznie tylko przez okno – wiem, smutne). Na planach się niestety skończyło. Myślałam, że w roku 2018 zawojuję internety i zacznę działać tylko w sieci. Pffffff dobre sobie.  Co ja sobie w ogóle myślałam? Przecież ja miniony rok walczyłam (w samotności) żeby nie wpaść w depresję.  I wcale się tego nie wstydzę przyznać, bo każdy ma gorsze dni. No mi się trafił gorszy rok. Jak widać można!
Na szczęście ten rok minął. Jak ja się cieszę, że to już za mną. Wciągnęłam wnioski. Nauczyłam się być dla siebie wyrozumiała, bo w końcu jak nie ja, to kto? I z nową energią ( choć jeszcze nie tą, co miałam dwa lata temu) wracam do tego, co mi sprawia radość w życiu. Wracam do pisania o diecie, treningach, zdrowiu i trochę o sobie od kuchni. W sumie to wracam z nową, małą pomocnicą, bez której już nie wyobrażam sobie życia. Bo w niej jestem zakochana po uszy i własnie ta miłość dała mi niesamowicie dużo siły.
Witaj w 2019 roku !!!
Jak się czujesz?
A jak Tobie minął?

 

 

 

 


Powrót

Dodaj komentarz